Debata Prezydencka w TVP: Witkowski zaskoczył wszystkich

Kilka słów na temat wczorajszej debaty prezydenckiej. W zasadzie ciężko to “coś” nazwać debatą, bardziej była to hucpa, żeby dowalić Trzaskowskiemu (ależ oni się go boją), ale skoro TVN, Newsweek i Polsat nie garną się do organizowania swoich debat, to się ma, co się ma. Swoją drogą fakt, że wspomniane stacje nie chcą organizować debaty prezydenckiej, bo Duda i Trzaskowski kręcą nosem, uważam za skandaliczny. To również jest stronnicze i niepoważne. Tutaj cała debata:

Tak na szybko kilka wniosków:

Waldemar Witkowski - “objawienie” debaty prezydenckiej. Okazuje się, że nawet w tak kiepskim programie można odpowiadać na temat, z szacunkiem i co najważniejsze nie wstydząc się swoich poglądów. Nawet w kwestii adopcji dzieci przez pary homoseksualne, Witkowski wykazał się większą odwagą niż Robert Biedroń. Sorry, Robert, ale to Witkowski powinien reprezentować lewicę.

Rafał Trzaskowski - wyglądał na zaskoczonego, że go w końcu do TVP zaproszono i chyba.. trochę spiętego. Ogólnie na plus, ale często kluczył i nie odpowiadał na pytania. Nie był tutaj jednak wyjątkiem, bo większość stosowała podobną taktykę.

Szymon Hołownia - wypadł jak zwykle dobrze, widać, że wie jak radzić sobie z kamerą. Patent z obrączką świetny. Również czasami zdarzało mu się odpowiadać nie na temat.

Rober Biedroń - gdyby nie Witkowski to byłoby OK. Tak był tylko przystawką dla Pana Waldemara. Swoją drogą nie wiem czemu był tak ostrożny w odpowiedziach, jak jego poglądy np. na sprawy społeczne czy wartości są dobrze znane.

Stanisław Żółtek - kandydat którego chyba jedynym zadaniem jest wniesienie odrobiny wesołości do całych wyborów. Menelowe + zdobyło Twittera.

Paweł Tanajno - kilka mocnych i dobrych ripost, ale z tego jest już znany.

Krzysztof Bosak - jak zwykle dobrze przygotowany, inteligentne wypowiedzi. Trochę przerażające, że tak ogarnięty gość, reprezentuje tak niebezpieczną partię, jaką jest populistyczna i skrajnie konserwatywna Konfederacja. Moim zdaniem tutaj może być zaskoczenie, jeśli chodzi o wynik w wyborach i jego pozycja może być dużo wyższa niż pokazywana w sondażach.

Władysław Kosiniak-Kamysz - Zaprezentował się w porządku. Nie jednak specjalnie nie przykuło mojej uwagi.

Andrzej Duda - Mówił to co mu kazano i bronił dokonań PiS. Standardowe wrzutki, hasła i nuda. Nie miał jednak wyboru, bo każdy próbował mu dowalić. Jego zwolennicy raczej zadowoleni. Przeciwników na pewno nie przekonał.

Pozostali kandydaci to folklor, nie ma co się o nich rozpisywać.

Powiem wam dlaczego Rafał Trzaskowski przegrał wybory. Megan Phelps-Roper i jej świadectwo

Komentarze