Na Ciebie też mają haki..

Cała afera z Piebiakiem i hejterką Emilią nie jest dla mnie jakąś wielka sensacją. Do przeróżnych afer przyzwyczaiły mnie wszystkie ekipy rządzące. To co nam umyka jednak, to rozbudowany system inwigilacji, o którym my, przeciętni obywatele, nie mamy najmniejszego pojęcia. W całej aferze istotny jest jeden szczegół. Emilia bez większych problemów była w stanie wyciągnąć wrażliwe dane. Ba, wyciągnęła je od sędziego (!) pracującego w Ministerstwie Sprawiedliwości. Mówimy o numerach telefonu, informacjach o dzieciach (imię, wiek), życiu prywatnym (np. dowody na zdradę w przypadku szefa jednego stowarzyszenia) czy inne wrażliwe informacje.

Iwaniec: Markiewicz - alimenciarz z Iustitii. Trzeba mu ostro dojebać
Emilia: Ok. Fota. I parę faktów w skrocie. Nie płaci alimentów?
Iwaniec: płaci. Konkubinie, z którą mieszka. Dla picu. Spójrz w ośw[iadczenie] maj[ątkowe]
Emilia: 500 plus pobiera?
Iwaniec: Nie. Ma jedno dziecko. Piotrusia. Z sędzią, z którą mieszka, żyje itp.
Emilia: Wyluzuj. Jutro pogrzebie i coś wymyślumy. Czemu go nie chcemy?
Iwaniec: prezes Iustitii. Główny rozgrywający kasty
(..)
Iwaniec: nr do niego: (…)
Emilia: Tel załatwie
Iwaniec: [tutaj zostaje podany numer telefonu do Krystiana Markiewicza]
Emilia: Ale karta mi potrzebna. Nie mogę jej zarejestrować na siebie.
Emilia: imię i nazwisko konkubiny?
Iwaniec: [w załączonym pliku podaje nazwisko partnerki sędziego Markiewicza]
Iwaniec: też sędzia. A on to jebaka. Kawał chuja
Emilia: ile lat ma dziecko
Iwaniec: 5
Emilia: Konkubinat?
Iwaniec: on ją zdradzał skurwiel
Iwaniec: tak
Emilia: Dowód? Nazwisko? Cokolwiek by się zaczepić
Iwaniec: zaraz

Fragmenty za onet.pl

Nie chcę popadać w przesadę, ale to oznacza, że informacje na temat potencjalnych przeciwników politycznych są szeroko i systematycznie zbierane. To znaczy również, że istnieją instrumenty aby takie monitorowanie zaaplikować każdemu, jeśli tylko zajdzie potrzeba. Wyobraźmy sobie, że jesteś osobą publiczną lub pracujesz w placówkach rządowych. Wystarczy, że robisz coś co może rozzłościć Twoich potencjalnych przeciwników. Plotka, fake news (co to ?, przeczytaj tutaj) i już łatwo można taką osobę zdyskredytować. Pamiętajcie o tym przy urnach wyborczych jesienią. Mamy do czynienia ze swoistym Black Mirror. Rząd gromadzi informacje o nas i nie ma do tego absolutnie żadnego prawa !!

500 plus i agitacja na całego w TV Trwam Kto zaprotestuje, kiedy ciebie zaatakują?

Komentarze